Kiełki – prawdziwe witaminowe bomby

Kiełki – prawdziwe witaminowe bomby

Wzmocnijmy system odpornościowy

Nie da się ukryć, że kiełki są prawdziwą fabryką witamin. Tak właśnie twierdzą dietetycy. Rośliny kiełkujące uruchamiają prawdziwe zapasy minerałów, witamin oraz białek gromadzonych  w nasionach. Wszystko tak naprawdę tkwi nigdzie indzie jak w nasionach. Są to oczywiście nasiona na kiełki (https://www.bee.pl/9215-nasiona-na-kielki). Gdy będziemy jedli w sposób regularny kiełki, to wzmocnimy swój odpornościowy system oraz także unikniemy poważnych chorób.

Kto pierwszy hodował kiełki?

Właściwości roślin skiełkowanych odkryli marynarze, który płynęli rzeką Jangcy. Ich prowiantem (jedynym) była fasola suszona. Pod wpływem wilgoci zaczęła ona mocno kiełkować. Wówczas nie wyrzucali jej, a jedli. Jest to doświadczenie, które także zostało wykorzystane przez marynarzy floty pływającej brytyjskiej. Mieli oni zawsze zapasy nasion na kiełki na swoim pokładzie.

Odżywcze wartości kiełków

Suche nasiona na pewno nie mają takich odżywczych wartości, ale tylko gdy dostarczy się im wodę, to ruszy ich wielka fabryka samej matki natury. W nasionach naprawdę malutkich zachodzą spore przemiany. Uaktywniają się enzymy. Dzięki nim powstają w kiełkach spore ilości witamin, które są przyswajalne bardzo łatwo przez organizm człowieka. Kiełki to bogate źródło mikroelementów oraz także soli mineralnych. Zawierają o wiele mniej kalorii od samych nasion. Obfitują w białka wartościowe, a nawet w tłuszczowe kwasy oraz w błonnik.

A skąd mamy wziąć kiełki?

Możemy je śmiało kupić w supermarketach oraz w mniejszych sklepach spożywczych. Pochodzą z gospodarstw specjalistycznych, które zajmują się właśnie hodowlą kiełków. Gdy kupujemy kiełki gotowe w opakowaniach, to powinniśmy się im dokładnie przyjrzeć. Nie kupujmy kiełków, które pokryte są pleśnią lub też wyglądają na nieco podgniłe. Warto także zwrócić uwagę na datę przydatności do spożycia. Im są kiełki młodsze, tym zawierają one znacznie więcej odżywczych substancji. Najbardziej wartościowe są kiełki między trzy, a sześć dni.

Kiełki z półek sklepowych

Producenci kiełków podkreślają, że do hodowli ich nie używają absolutnie żadnych chemicznych środków, które polepszają ich jakość oraz jednocześnie przyspieszają ich wzrost. Kiełki produkowane są w szufladach specjalnych z nierdzewnej stali, która jest przeznaczona do kontaktów z żywnością. W nich ustawiane jest podlewanie automatyczne. Później kiełki są pakowane w opakowania sterylne. Są to produkty o krótkiej dacie przydatności, a więc pochodzą często z gospodarstw, które znajdują się w naszym rejonie.

Tło zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Jak uprawiać kiełki w domu?

Co musimy wiedzieć o domowej uprawie kiełków?

Jeśli uwielbiamy kiełki, ale nie mamy do końca przekonania do ich wytwórców oraz kiełków, które w rezultacie znajdują się w sklepach, to świetnie trafiliśmy. Możemy bowiem zdecydować się sami na produkcję domową kiełków. Jednak powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na nasiona na kiełki, które mamy zamiar kiełkować. Muszą to obowiązkowo być nasiona specjalne na kiełki. Właśnie taką informację musimy obowiązkowo znaleźć na opakowaniu. W dużych ogrodniczych sklepach nasiona na kiełki (https://www.bee.pl/9215-nasiona-na-kielki) mamy wyeksponowane na stojakach osobnych. Dlaczego nie możemy nasion użyć, które są wysiewane do ziemi? To pytanie stawia sobie wiele osób. Chodzi o to, że większość z nich jest impregnowana chemicznymi środkami, które zawierają substancje anty pleśniowe oraz anty grzybowe. To one chronią nasiona nasze w pierwszej fazie wzrostu. Tejże chemii już nie znajdziemy w roślinie dorosłej, ale w kiełkach jednak jest ich sporo.

Kiełki możemy sobie wyhodować w specjalnych do tego kiełkownicach. Jednak nie jest to konieczne. Wystarczy w rzeczywistości zwykły słoik, który powinniśmy owinąć gazą oraz ustawić go lekko pod kątem, aby umożliwić odpływ wody. Kiełków nigdy nie zalewamy wodą, ale przepłukujemy przynajmniej dwa razy na dzień. Na mały słoik powinniśmy dać łyżkę nasionek.

Jakie najlepiej kiełkować rośliny?

Nasiona takie jak rukola, rzeżucha czy też chia kiełkować powinniśmy na podłożu płaskim. Dlaczego jest to takie ważne? Chodzi o to, że podczas kiełkowania wydzielają bardzo dużo śluzu. Strączkowe rośliny powinny z kolei kiełkować w ciemności. Chodzi o to, że rośliny te gorzknieją w świetne. Inne nasiona, jak na przykład słonecznik, musimy najpierw moczyć, aby mocno zwiększyć osłonkę. Kiełkować także możemy:

  • rzodkiewkę,
  • cebulę,
  • brokuły,
  • soję,
  • owiec,
  • fasolę,
  • pszenicę,
  • buraki.

Na pewno do kiełkowania się nie nadają w żadnym wypadku wszelkie rośliny z psiankowatych rodzin. Mowa tutaj o papryce czy też pomidorach. One po prostu byłyby trujące.

Jak najbardziej warto kiełki dołączyć do naszego codziennego jadłospisu. Są one pełne substancji odżywczych. Dzięki temu naprawdę poczujemy się o wiele lepiej oraz dostarczymy naszemu organizmowi wiele cennych składników, o których czasem zapominamy i wzmagamy się z ich niedostatkiem. Z kiełkami taka sytuacja na pewno nie będzie miała miejsca. Co do tego nie mamy absolutnie żadnych wątpliwości. Pamiętajmy o tym, a nasze zdrowie i codzienne funkcjonalnie poprawi się znacznie na lepsze. Poza tymi wspaniałymi witaminami nie możemy zapominać o tym, że kiełki tak naprawdę są przepyszne.

Tło zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Kiełki – wyhodujesz je w pięć dni!

Czym są kiełki?

Chcielibyście wprowadzić do swojej diety nieco więcej świeżych warzyw, ale tak naprawdę boisz się kupować ich w sklepie, a te z upraw organicznych są zbyt drogie? Na pewno w takiej sytuacji warto postawić na kiełki. Wyhodujemy je samodzielnie i to bez sztucznych nawozów, pestycydów oraz we własnym domu, a jakby tego było mało także bez żadnego wysiłku.

Kiełki są nasionami, które budzą się do życia. Zawierają one całą masę minerałów, witamin, enzymów oraz białek, które są potrzebne do życia, aby nasiona na kiełki mogły się zamienić w piękną roślinę. Ich skład jest znacznie bogatszy od dojrzałych warzyw czy też suchych nasion.

Trudno jest całkowicie zastąpić warzywa dojrzałe kiełkami. Mają bowiem one dużo mniej kalorii oraz dosyć ciężko się jest nimi najeść.

Dlaczego powinniśmy hodować kiełki?

Na pewno jest to cenne źródło odżywczych substancji. Rośliny na samym etapie kiełkowania zawierają dużo więcej witamin, białek, mineralnych składników, RNA, DNA oraz także innych, które są bardzo korzystne dla zdrowia.

Kiełki mają także doskonałą przyswajalność. Podczas kiełkowania zachodzi cała masa enzymatycznych procesów. Substancje złożone, które są zgromadzone w nasieniu są rozkładane do prostych oraz także bardzo łatwo przyswajalnych związków. Dzięki temu nasz organizm wcale nie musi już zużywać swoich enzymów oraz może je dużo szybciej wykorzystać do celów własnych,

Organiczna uprawa

Wszystko tak naprawdę czego potrzebujemy do uprawiania kiełków to woda, nasiona, powietrze, światło oraz do tego odpowiednie miejsce. Nie wymagają one ziemi, stosowania preparatów, nawozów czy też innych środków ochronnych roślin.

Pod tym względem są o wiele lepsze od warzyw, które są dostępne w sklepie. Możemy być pewni o to co wyhodowaliśmy samodzielnie.

Świeżość

Kiełki zjadamy, kiedy już są odpowiednio dojrzałe. Możemy je od razu spożyć czy też schować do lodówki, ale koniecznie w pojemniku zamkniętym. Pamiętajmy tylko o płukaniu codziennym, a wówczas zachowają świeżość nawet do tygodnia czasu. Nie muszą także leżeć na sklepowych półkach przez dłuższy czas, w magazynach czy też chłodniach. W związku z tym nie tracą swoich cennych odżywczych wartości.

Warto postawić na kiełki, a na pewno nie będziemy zawiedzeni. Nie dość, że są pyszne, to jeszcze możemy sobie podreperować nimi nasz organizm. Czego chcieć więcej? Jakby tego było mało możemy samodzielnie sobie je wyhodować. Jakby nie było jest to kolejna ważna informacja oraz jednocześnie kolejna zaleta.

Tło zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com